I RAJD GRZYBIARZY O PUCHAR PREZESA – ZATOR 2010

Termin rajdu zbiegł się ze szczytem upałów. Jednak na dowód tego, że pasja nie ma granic i pozwala zmierzyć się również z dodatnią wartością słupka rtęci, ekipa członków ST zameldowała się na starcie. Trasa Rajdu wiodła przez Zator – Polankę Hallera – Orawę Słowacką. Przez 4 dni grzybiarze wędrowali przez lasy i ciekawe miejsca krajoznawcze wytyczonej trasy.

Dzień pierwszy – Zator

W Zatorze postawiliśmy na głównie na kulinaria. Był to pretekst, aby doczekać momentu, kiedy wskaźnik słupka rtęci zejdzie z 34 stopni do 25. W zatorskiej starej Karczmie przy smacznym obiedzie Prezes Krzysztof Batko wyjaśnił uczestnikom zasady rajdu. Została zaprezentowana trasa oraz omówione kategorie konkursowe. Zaplanowano cztery konkursy w temacie: grzybobranie, kulinaria, sprawność i fotografia. Grzybiarze rozeszli się więc po okolicy poszukując choćby śladu grzybów. Jedni szukali ich wśród zarośli na brzegach rzeki Skawy chłodząc sobie przy okazji rozgrzane stopy. Inny zaś penetrowali dębowy las porastający Ośrodek River Parku , gdzie gościliśmy. Wieczorem przy chóralnym bzyku komarzyc Prezes zaserwował swój kulinarny specjał, czyli: winniczkowe domki nadziewane ślimaczą stopką w pierzynce z masła pietruszkowo-czosnkowego. Przyznam, że próbowaliśmy tego po raz pierwszy i pomimo wielu wątpliwości postawiliśmy sobie za punkt honoru zmierzyć się z tą zakąską. Ku zaskoczeniu stwierdziliśmy, że jest to zjadliwe mało tego wszyscy ustaliliśmy, że nawet bardzo smaczne. Większość czasu zajęły nam jednak rozmowy o taaakich grzybach, które przeciągnęły się niektórym do poranka. Aby wyprzedzić upał część uczestników już o świcie udała się na grzybobranie w okoliczne lasy. Grzybów było jak na lekarstwo, ale pomimo tego udało się zebrać kilka na śniadanie. Wielką radość sprawiło nam znalezienie rzadko występującego i chronionego Szyszkowca łuskowatego. Zebrane grzyby wylądowały w kaszance, którą wyśmienicie przyrządziła męska część grupy. Potem przeszliśmy do części konkursowej gdzie mogliśmy zaprezentować swoją sprawność. Z mniejszym lub większym skutkiem udało się niektórym trafić celnie w tarczę strzelecką.

Dzień drugi – Polanka Hallera

Tego dnia udało nam się połączyć grzyby z nutką historii. Odwiedziliśmy posiadłość rodziny Hallerów znajdującą się w miejscowości o wdzięcznej nazwie Polanka Hallera. Pałac z 1800 r. utrzymany w stylu klasycystycznym wraz z zabudowaniami folwarcznymi był wstępem do tego, co najbardziej chcieliśmy zobaczyć a mianowicie park. Zespół parkowy był imponujący nie tylko pod względem różnorodności gatunków drzew, ale dla i ilości grzybiarskich trofeów. Rozglądając się za grzybami chłodziliśmy się w cieniu 200 letnich pomników przyrody.. Szczególnie zachwyciliśmy się rzadką odmianą purpurową buka o średnicy pnia 366 cm oraz dwoma potężnymi platanami.

Na koniec odbyła się prezentacja koni, a także odbyła się mini pardubicka. Prezes zaprezentował swoje klacze:

Arabkę Etruzę maści siwej oraz kasztanowe półarabki, klacz Ranię i źrebaka Ramonę. Źrebak dawał popisy biegając wśród drzew, konie ze spokojem skubały trawę, a my mogliśmy podziwiać w cieniu starodrzewu ten sielankowy krajobraz.

Dzień trzeci – Orawa słowacka

Pomimo przelotnych opadów grupa grzybowych rajdowców zgłosiła się na kolejnym punkcie startowym w Bielsku-Białej. Wyruszyliśmy do punktu docelowego, czyli schroniska na Słonej wodzie. Tego dnia trasa rajdu biegła tylko leśnymi ścieżkami. Grzybowego szału nie było, więc skupiliśmy się trochę na ciekawych roślinach, wymieniając się ciekawostkami w tej dziedzinie. Kolejny etap zakończyliśmy w schronisku zajadając się zupą czosnkową i słowacką specjalnością, czyli smażonym serem degustując się także słowackim wyśmienitym piwem.

Dzień czwarty – Zator zakończenie rajdu

W ostatnim dniu do grupy uczestników rajdu dołączyła najmłodsza część grzybiarzy trzyletni Filip i miesięczna Marysia. Nie samym grzybem człowiek żyje, więc zadbaliśmy, aby dla każdego znalazło się coś miłego.

Postanowiliśmy się wspólnie zabawić i odwiedziliśmy Zatorski Park Rozrywki Dinozatorland znajdujący się w pobliżu naszego ośrodka. Na trzy godziny teleportowaliśmy się do epoki dinozaurów, podziwiając ich ruchome repliki w naturalnych wielkościach. Co prawda olbrzymie baobaby zastąpiła rodzima wierzba, przyznam jednak, że scenografia była dosyć realistyczna. Pokręciliśmy się również na dino-karuzelach oraz porajdowaliśmy na gokartach. Jak rajd to do końca.

Ostatniego dnia Prezes wyłonił zwycięzców konkursów I Rajdu Grzybiarzy – Zator 2010

W kategorii grzybobranie jednogłośnie wygrała ElaFP. Udowodniła, że żaden grzyb nawet w okresie suszy nie umknie jej uwadze, a także wykazała niezwykłe zdolności w zbieraniu grzybów nocą zrywając się na grzybobranie o 4 rano.

W kategorii kulinaria tytuł przyznano Prezesowi za wyjątkową potrawę winniczkowe nadziewane domki, wyróżnienie otrzymał Józef za wkład pracy w przygotowanie wszystkich potraw, dzielne wspomaganie Prezesa w kuchni, a także za profesjonalne mieszanie kaszanki.

W kategorii sprawność nagroda główna przyznana została Józefowi za celne strzelanie Panu Bogu w okno. Wyróżnienie otrzymała Maryjka za sprawne i terminowe dotarcie na linię startu pokonując przy tym dystans 1600 km, zaliczając lot nad Bałtykiem i przejazd do Wadowic busem bez klimatyzacji

W kategorii fotografia nagroda główna przypadła El@ za wyjątkowe ujęcia grzybów i roślin. Dodatkowo przyznano jej wyróżnienie za organizację spotkania, matczyną dbałość o uczestników oraz perfekcyjne przygotowania zaplecza rajdu. Dodać należy, że El@ zadbała również o nasze zdrowie przygotowując zapas wody pitnej na okoliczność upałów.

Wszyscy uczestnicy I Rajdu otrzymali upominki a osobom nagrodzonym i wyróżnionym Prezes uroczyście wręczył laski, które są jego rękodziełem artystycznym. Laski wykonane zostały w pocie czoła z pierwszej jakości drzewa orzecha laskowego, odmiana małopolska.

Jak widać grzybiarze poradzili sobie z kapryśną pogodą i nawet „afrykańskie lato” nie przeszkodziło nam w realizacji naszej pasji. I Rajd Grzybiarzy o Puchar Prezesa Stowarzyszenia Darz Grzyb został zakończony.

Do zobaczenia za rok !

Maryjka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *